{"id":114,"date":"2010-07-16T19:47:30","date_gmt":"2010-07-16T19:47:30","guid":{"rendered":"http:\/\/www.moniazuber.pl\/?p=114"},"modified":"2019-09-25T15:35:57","modified_gmt":"2019-09-25T15:35:57","slug":"niezwykle-spotkanie-mk-5-21-34","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/www.moniazuber.pl\/?p=114","title":{"rendered":"Niezwyk\u0142e spotkanie &#8211; Mk 5, 21-34"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\"><img loading=\"lazy\" class=\"alignleft size-medium wp-image-115\" style=\"margin: 5px 7px;\" title=\"twarz kobiety\" src=\"http:\/\/www.moniazuber.pl\/wp-content\/uploads\/2010\/07\/twarz-kobiety-231x300.jpg\" alt=\"twarz kobiety\" width=\"231\" height=\"300\" srcset=\"http:\/\/www.moniazuber.pl\/wp-content\/uploads\/2010\/07\/twarz-kobiety-231x300.jpg 231w, http:\/\/www.moniazuber.pl\/wp-content\/uploads\/2010\/07\/twarz-kobiety.jpg 386w\" sizes=\"(max-width: 231px) 100vw, 231px\" \/>Pochylmy si\u0119 dzisiaj nad histori\u0105 pewnej kobiety, kt\u00f3rej \u017cycie uleg\u0142o ca\u0142kowitej przemianie, dzi\u0119ki spotkaniu z Jezusem. Poznajemy j\u0105 w chwili odrzucenia, samotno\u015bci i l\u0119ku, by by\u0107 \u015bwiadkami niezwyk\u0142ej przemiany i rozkwitu, dzi\u0119ki interwencji Jezusa.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ewangelista rysuje przed nami scen\u0119, w kt\u00f3rej widzimy Jezusa wychodz\u0105cego z \u0142odzi. Otacza go t\u0142um ludzi. Wtem z pomi\u0119dzy t\u0142umu przychodzi prze\u0142o\u017cony synagogi o imieniu Jair. Dostojnik religijny przypada Jezusowi do n\u00f3g. Niezwyk\u0142e, jak na religijnego przyw\u00f3dc\u0119 tamtych czas\u00f3w, bowiem wi\u0119kszo\u015b\u0107 historii ewangelicznych ukazuje nam brak zrozumienia dostoje\u0144stwa religijnego wobec dzia\u0142alno\u015bci Jezusa. Jak si\u0119 dowiadujemy, Jair pada do n\u00f3g Jezusa b\u0142aga\u0107 o zdrowie i \u017cycie swojej c\u00f3reczki, o pomoc w jej uzdrowieniu. Jezus przystaje na jego pro\u015bb\u0119 i by mu pom\u00f3c, kieruje si\u0119 do domu Jaira. Ca\u0142y t\u0142um pod\u0105\u017ca za nimi.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wtem wydarza si\u0119 co\u015b, czego nie rozumiej\u0105 ani uczniowie Jezusa, ani t\u0142um. Jezus nagle pyta: Kto si\u0119 dotkn\u0105\u0142 szat moich? Uczniowie odpowiadaj\u0105 pytaniem na pytanie: Widzisz, \u017ce lud napiera na ciebie, a pytasz: kto si\u0119 mnie dotkn\u0105\u0142?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jezus nie zwa\u017caj\u0105c na swoich uczni\u00f3w zaczyna si\u0119 rozgl\u0105da\u0107, aby dostrzec w t\u0142umie osob\u0119, kt\u00f3ra go dotkn\u0119\u0142a. Mo\u017cemy wyobrazi\u0107 sobie reakcje t\u0142umu: mo\u017ce niekt\u00f3rzy gestem, czy s\u0142owem zaprzeczaj\u0105, \u017ce to nie ja, to nie my, cz\u0119\u015b\u0107 os\u00f3b przezornie si\u0119 odsuwa od Jezusa. Na pewno wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi jest zdezorientowanych zachowaniem nauczyciela, nie wiedz\u0105 co zamierza, dlaczego tak docieka kto si\u0119 dotkn\u0105\u0142 jego szat?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W tym zamieszaniu uczestniczy jeszcze jedna osoba, kt\u00f3ra w\u0142a\u015bnie bije si\u0119 z my\u015blami, co zrobi\u0107, jak post\u0105pi\u0107. Pewnie boi si\u0119 reakcji Jezusa, reakcji t\u0142umu&#8230; Nie znamy jej dylemat\u00f3w i my\u015bli, jednak ewangelista opisuje, \u017ce z dr\u017ceniem i boja\u017ani\u0105, kt\u00f3re jednak w ko\u0144cu prze\u0142amuje, wychodzi z t\u0142umu i pada przed Jezusem, wyznaj\u0105c mu ca\u0142\u0105 prawd\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nie tylko Jezusowi wyznaje \u00f3w ca\u0142\u0105 prawd\u0119 lecz r\u00f3wnie\u017c t\u0142umom gapi\u00f3w, kt\u00f3rzy przygl\u0105daj\u0105 si\u0119 ca\u0142ej scenie. Cz\u0119\u015b\u0107 tej prawdy poznajemy i my, dzi\u0119ki relacji ewangelisty.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">C\u00f3\u017c wi\u0119c wyznaje kobieta, kt\u00f3ra dotkn\u0119\u0142a si\u0119 szat Jezusa i kt\u00f3r\u0105 chcia\u0142 Jezus odszuka\u0107?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W wersecie 25. czytamy: pewna kobieta. Nie poznajemy do ko\u0144ca historii, nad jak\u0105 si\u0119 dzi\u015b pochylamy, nawet imienia naszej bohaterki, w odr\u00f3\u017cnieniu od imienia Jaira, prze\u0142o\u017conego synagogi, o kt\u00f3rym czytamy kilka werset\u00f3w wcze\u015bniej. Ot\u00f3\u017c owa anonimowa kobieta cierpia\u0142a na up\u0142yw krwi od dwunastu lat. Mo\u017cemy wyczu\u0107 tutaj pewn\u0105 pow\u015bci\u0105gliwo\u015b\u0107 ewangelisty, a mo\u017ce i nawet pewien wstyd, kt\u00f3ry jest dla nas wskaz\u00f3wk\u0105, \u017ce dotykamy tematu tabu. Gdyby bowiem chodzi\u0142o o krwawi\u0105cy nos, zapewne narrator by nas o tym poinformowa\u0142. Tak wi\u0119c: czym mo\u017ce by\u0107 \u00f3w up\u0142yw krwi? Najprawdopodobniej chodzi o krew z pochwy, czyli krwawienie z dr\u00f3g rodnych kobiety. Nasza bohaterka cierpia\u0142a wi\u0119c na nieznane nam schorzenie, kt\u00f3rego wynikiem by\u0142 nieustanny up\u0142yw krwi. Dzisiaj ginekolodzy mogliby poda\u0107 list\u0119 prawdopodobnych schorze\u0144, na kt\u00f3re mog\u0142aby cierpie\u0107. Jednak wtedy medycyna nie by\u0142a na tym samym poziomie. Warto tutaj zatrzyma\u0107 si\u0119 na chwil\u0119, aby szerzej zarysowa\u0107 kontekst \u00f3wczesnej kultury, kt\u00f3ry pomija ewangelista.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ot\u00f3\u017c w kulturze \u017cydowskiej kobiety podczas menstruacji, jak i po porodzie (kt\u00f3ry odbywa si\u0119 przy udziale krwi) by\u0142y ograniczone pewnymi religijnymi restrykcjami. Tak, jak w innych antycznych czy nowo\u017cytnych spo\u0142ecze\u0144stwach wynika\u0142y owe ograniczenia z powszechnych wierze\u0144, \u017ce krew zawiera w sobie \u017cycie (zob. Kp\u0142 17,10-14; Pwt 12,23). Istnia\u0142y r\u00f3wnie\u017c wierzenia, \u017ce przebywanie w pobli\u017cu kobiety, kt\u00f3ra mia\u0142a miesi\u0105czk\u0119 mo\u017ce sprowadzi\u0107 \u015bmier\u0107. Mniej drastyczne w konsekwencjach, jednak istotne dla naszej dzisiejszej opowie\u015bci, by\u0142y r\u00f3wnie\u017c przekonania, \u017ce obecno\u015b\u0107 krwawi\u0105cej kobiety mo\u017ce cofn\u0105\u0107\/ anulowa\u0107 charyzmatyczn\u0105 moc cudu, czy innych nadprzyrodzonych dzia\u0142a\u0144. Podobne obawy istnia\u0142y w poza \u017cydowskiej kulturze, nawet pomi\u0119dzy wykszta\u0142conymi elitami. W \u017cydowskich \u017ar\u00f3d\u0142ach mo\u017cemy znale\u017a\u0107 przekonania, \u017ce miesi\u0105czka by\u0142a spowodowana grzechem pramatki Ewy, a kobiety zostan\u0105 uwolnione z niej dopiero w nadchodz\u0105cym eschatonie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zastan\u00f3wmy si\u0119 teraz: jak czuje si\u0119 kobieta, kt\u00f3ra rozumie miesi\u0105czk\u0119, jak kar\u0119, nieszcz\u0119\u015bcie, nieprzyzwoito\u015b\u0107? Jak rozumie sam\u0105 siebie, skoro co miesi\u0105c dotyka j\u0105 \u201ekara\u201d od samego Boga?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Konsekwencj\u0105 tabu zwi\u0105zanego z miesi\u0105czkowaniem kobiet by\u0142o ustanowienie dla nich kategorii \u201enieczysto\u015bci religijnej\u201d (zob. Kp\u0142 15,19-31). Owe ustanowienia wy\u0142\u0105cza\u0142y kobiety z \u017cycia religijnego oraz spo\u0142ecznego, czy nawet rodzinnego. Siedem dni w miesi\u0105cu, dwana\u015bcie tygodni w roku&#8230; ile lat w ci\u0105gu \u017cycia?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Alienacja religijno-spo\u0142eczna nie jest dobrym do\u015bwiadczeniem w budowaniu poczucia w\u0142asnej warto\u015bci. Nie da si\u0119 ukry\u0107, \u017ce pog\u0142\u0119bia poczucie winy i rozumienie siebie w kategoriach \u201egorszych\u201d. Bohaterka naszej historii cierpia\u0142a dwana\u015bcie lat na up\u0142yw krwi. Dwana\u015bcie lat izolacji spo\u0142ecznej i braku religijnej aktywno\u015bci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Warto doda\u0107, \u017ce kobieta w tamtych czasach pozyskiwa\u0142a lepsz\u0105 pozycj\u0119 spo\u0142eczn\u0105 jako matka. Znamy wypowied\u017a Racheli, \u017cony Jakuba: Spraw, abym mia\u0142a dzieci; bo inaczej przyjdzie mi umrze\u0107! (Rdz 30,1) Czy nasza bohaterka by\u0142a \u017con\u0105, czy mia\u0142a dzieci? Czy mog\u0142a mie\u0107 dzieci? Nie wiemy. Mo\u017cemy tylko przypuszcza\u0107, \u017ce jest to w\u0105tpliwe.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dowiadujemy si\u0119, \u017ce kobieta ta wiele wycierpia\u0142a do lekarzy, na kt\u00f3rych op\u0142acenie wyda\u0142a znaczn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 swojego maj\u0105tku. Stan jej zdrowia zamiast ulec polepszeniu, pogorszy\u0142 si\u0119. Nie dziwi taki obr\u00f3t spaw, gdy\u017c \u00f3wczesne praktyki uzdrowicielskie z takich przypad\u0142o\u015bci bardziej przypomina\u0142y magiczne rytua\u0142y ni\u017c rzeczywiste leczenie dolegliwo\u015bci. Ka\u017cdy chory cz\u0142owiek niesie ci\u0119\u017car w\u0142asnej choroby, zwi\u0105zane z ni\u0105 l\u0119ki i cierpienia. Tak wi\u0119c kobieta przez dwana\u015bcie lat do\u015bwiadcza\u0142a z\u0142udnych nadziei lekarzy, zapewnie\u0144 o poprawie i szeregu rozczarowa\u0144.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Warto w tym momencie doda\u0107, \u017ce \u00f3wcze\u015bnie powszechne by\u0142y przekonania, \u017ce ludzie chorzy dost\u0119puj\u0105 swoich cierpie\u0144 w wyniku pope\u0142nionych z\u0142ych wyst\u0119pk\u00f3w, grzech\u00f3w. Najwyra\u017aniej mo\u017cemy dostrzec taki spos\u00f3b my\u015blenia u przyjaci\u00f3\u0142 Hioba, kt\u00f3rzy nieszcz\u0119\u015bcia przypisuj\u0105 grzesznikom, a dostatnie \u017cycie sprawiedliwym. R\u00f3wnie\u017c w NT spotykamy si\u0119 z takim rozumowaniem, kiedy uczniowie pytaj\u0105 Jezusa: Rabbi, kto zgrzeszy\u0142, \u017ce si\u0119 urodzi\u0142 niewidomym &#8211; on czy jego rodzice? (zob. J 9,2)<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W \u015bwietle narysowanego kontekstu widzimy, \u017ce nasza bohaterka jest osob\u0105 odrzucon\u0105 na wielu p\u0142aszczyznach: przez Boga w swoim mniemaniu (choroba, nieczysto\u015b\u0107 religijna), przez spo\u0142ecze\u0144stwo (temat tabu i towarzysz\u0105cy mu strach), przez lekarzy (poch\u0142on\u0119li maj\u0105tek).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W tym dramatycznym cierpieniu fizycznym i psychicznym, kobieta s\u0142yszy o Jezusie i podejmuje decyzj\u0119 by zaryzykowa\u0107. Ryzykuje &#8211; wychodz\u0105c na ulic\u0119 po\u015br\u00f3d ludzi, \u017ce zostanie rozpoznana jako nieczysta, ryzykuje &#8211; wchodz\u0105c mi\u0119dzy cisn\u0105cy si\u0119 t\u0142um wok\u00f3\u0142 Jezusa, \u017ce dotknie kogo\u015b i \u201eprzeka\u017ce\u201d nieczysto\u015b\u0107, ryzykuje w ko\u0144cu &#8211; wyci\u0105gaj\u0105c d\u0142o\u0144 w stron\u0119 nauczyciela. Mo\u017cemy nawet odwa\u017cy\u0107 si\u0119 na stwierdzenie, \u017ce kobieta dokonuje swoistego \u201ezamachu\u201d na cudotw\u00f3rc\u0119. Owa desperacja jest wynikiem b\u00f3lu, cierpienia i nowej iskry nadziei na zmian\u0119, na uleczenie z choroby. Domy\u015bli\u0107 si\u0119 mo\u017cemy, \u017ce jej nadzieja i odwaga k\u0142\u00f3ci si\u0119 w sercu kobiety z l\u0119kiem, obawami przed reakcj\u0105 t\u0142umu i nauczyciela. Nie odwa\u017ca si\u0119 oficjalnie prosi\u0107 o uzdrowienie, jak czyni to chwil\u0119 wcze\u015bniej Jair \u2013 znany i powa\u017cany przyw\u00f3dca religijny. Przy nim, ona jest nikim. W g\u0142\u0119bi jej serca tli si\u0119 jednak iskra nadziei, \u017ce cho\u0107by dotkn\u0119\u0142a szat Jezusa, zostanie uzdrowiona. Nie wiemy, jak d\u0142ugo si\u0119 waha&#8230; Jednak w ko\u0144cu prze\u0142amuje w\u0142asne opory i wyci\u0105ga d\u0142o\u0144.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">I dzieje si\u0119 tak, jak sobie \u017cyczy\u0142a &#8211; zostaje uzdrowiona. \u00d3w dotyk wyci\u0105gni\u0119tej d\u0142oni jest mistycznym doznaniem, niezwyk\u0142ym spotkaniem, w kt\u00f3rym mimo napieraj\u0105cego t\u0142umu, uczestnicz\u0105 TYLKO dwie osoby: kobieta i Jezus. Jak przekazuje nam ewangelista \u2013 zar\u00f3wno kobieta, jak i Jezus do\u015bwiadczaj\u0105 zmiany: ona czuje moc uzdrowienia, Jezus \u2013 ze moc wysz\u0142a z niego.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Mo\u017cna kr\u00f3tko stwierdzi\u0107, \u017ce kobieta dosta\u0142a, co chcia\u0142a. Zosta\u0142a uzdrowiona. Jednak Jezus nie chce jej tylko uzdrowi\u0107. Dokonuje czego\u015b, co przekracza jej oczekiwania i osobiste nadzieje. Nauczyciel sprawia, \u017ce kobieta dos\u0142ownie i symbolicznie: wychodzi z cienia t\u0142umu &#8211; jej historia cierpienia, odrzucenia i beznadziei zostaje wys\u0142uchana. Wi\u0119cej \u2013 jej upokorzenie zostaje zrozumiane i nie doznaje pot\u0119pienia, mimo religijnego prawa nieczysto\u015bci. Ale to jeszcze nie koniec. Jezus wobec ca\u0142ego t\u0142umu nazywa j\u0105 czule c\u00f3rk\u0105, b\u0142ogos\u0142awi i pochwala jej wiar\u0119. Sama za\u015b kobieta s\u0142yszy koj\u0105ce s\u0142owa obietnicy, \u017ce zostaje wyleczona ze swojej dolegliwo\u015bci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jezus dokonuje prawdziwego cudu mi\u0142o\u015bci &#8211; cudu, kt\u00f3ry przemienia ca\u0142e \u017cycie. Nie tylko cia\u0142o kobiety zostaje uzdrowione. Kobieta do\u015bwiadcza akceptacji, czu\u0142o\u015bci, uwagi i docenienia. Jej cz\u0142owiecze\u0144stwo nabiera warto\u015bci, zostaje przywr\u00f3cona spo\u0142ecze\u0144stwu, kt\u00f3re z powodu tabu, strachu i niewiedzy j\u0105 wcze\u015bniej odrzuci\u0142o.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">{kazanie z dn. 15. marca 2008, parafia KEM_Gda\u0144sk}<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pochylmy si\u0119 dzisiaj nad histori\u0105 pewnej kobiety, kt\u00f3rej \u017cycie uleg\u0142o ca\u0142kowitej przemianie, dzi\u0119ki spotkaniu z Jezusem. Poznajemy j\u0105 w chwili odrzucenia, samotno\u015bci i l\u0119ku, by by\u0107 \u015bwiadkami niezwyk\u0142ej przemiany i rozkwitu, dzi\u0119ki interwencji Jezusa. Ewangelista rysuje przed nami scen\u0119, w kt\u00f3rej widzimy Jezusa wychodz\u0105cego z \u0142odzi. Otacza go t\u0142um ludzi. Wtem z pomi\u0119dzy t\u0142umu przychodzi prze\u0142o\u017cony synagogi o imieniu Jair. Dostojnik religijny przypada Jezusowi do n\u00f3g. Niezwyk\u0142e, jak na religijnego przyw\u00f3dc\u0119 tamtych czas\u00f3w, bowiem wi\u0119kszo\u015b\u0107 historii ewangelicznych ukazuje nam brak zrozumienia dostoje\u0144stwa religijnego wobec dzia\u0142alno\u015bci Jezusa. Jak si\u0119 dowiadujemy, Jair pada do n\u00f3g Jezusa b\u0142aga\u0107 o zdrowie i \u017cycie swojej c\u00f3reczki, o pomoc w jej uzdrowieniu. Jezus przystaje na jego pro\u015bb\u0119 i by mu pom\u00f3c, kieruje si\u0119 do domu Jaira. Ca\u0142y t\u0142um pod\u0105\u017ca za nimi. Wtem wydarza si\u0119 co\u015b, czego nie rozumiej\u0105 ani uczniowie Jezusa, ani t\u0142um. Jezus nagle pyta: Kto si\u0119 dotkn\u0105\u0142 szat moich? Uczniowie odpowiadaj\u0105 pytaniem na pytanie: Widzisz, \u017ce lud napiera na ciebie, a pytasz: kto si\u0119 mnie dotkn\u0105\u0142? Jezus nie zwa\u017caj\u0105c na swoich uczni\u00f3w zaczyna si\u0119 rozgl\u0105da\u0107, aby dostrzec w t\u0142umie osob\u0119, kt\u00f3ra go dotkn\u0119\u0142a. Mo\u017cemy wyobrazi\u0107 sobie reakcje t\u0142umu: mo\u017ce niekt\u00f3rzy gestem, czy s\u0142owem zaprzeczaj\u0105, \u017ce to nie ja, to nie my, cz\u0119\u015b\u0107 os\u00f3b przezornie si\u0119 odsuwa od Jezusa. Na pewno wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi jest zdezorientowanych zachowaniem nauczyciela, nie wiedz\u0105 co zamierza, dlaczego tak docieka kto si\u0119 dotkn\u0105\u0142 jego szat? W tym zamieszaniu uczestniczy jeszcze jedna osoba, kt\u00f3ra w\u0142a\u015bnie bije si\u0119 z my\u015blami, co zrobi\u0107, jak post\u0105pi\u0107. Pewnie boi si\u0119 reakcji Jezusa, reakcji t\u0142umu&#8230; Nie znamy jej dylemat\u00f3w i my\u015bli, jednak ewangelista opisuje, \u017ce z dr\u017ceniem i boja\u017ani\u0105, kt\u00f3re jednak w ko\u0144cu prze\u0142amuje, wychodzi z t\u0142umu i pada przed Jezusem, wyznaj\u0105c mu ca\u0142\u0105 prawd\u0119. Nie tylko Jezusowi wyznaje \u00f3w ca\u0142\u0105 prawd\u0119 lecz r\u00f3wnie\u017c t\u0142umom gapi\u00f3w, kt\u00f3rzy przygl\u0105daj\u0105 si\u0119 ca\u0142ej scenie. Cz\u0119\u015b\u0107 tej prawdy poznajemy i my, dzi\u0119ki relacji ewangelisty. C\u00f3\u017c wi\u0119c wyznaje kobieta, kt\u00f3ra dotkn\u0119\u0142a si\u0119 szat Jezusa i kt\u00f3r\u0105 chcia\u0142 Jezus odszuka\u0107? W wersecie 25. czytamy: pewna kobieta. Nie poznajemy do ko\u0144ca historii, nad jak\u0105 si\u0119 dzi\u015b pochylamy, nawet imienia naszej bohaterki, w odr\u00f3\u017cnieniu od imienia Jaira, prze\u0142o\u017conego synagogi, o kt\u00f3rym czytamy kilka werset\u00f3w wcze\u015bniej. Ot\u00f3\u017c owa anonimowa kobieta cierpia\u0142a na up\u0142yw krwi od dwunastu lat. Mo\u017cemy wyczu\u0107 tutaj pewn\u0105 pow\u015bci\u0105gliwo\u015b\u0107 ewangelisty, a mo\u017ce i nawet pewien wstyd, kt\u00f3ry jest dla nas wskaz\u00f3wk\u0105, \u017ce dotykamy tematu tabu. Gdyby bowiem chodzi\u0142o o krwawi\u0105cy nos, zapewne narrator by nas o tym poinformowa\u0142. Tak wi\u0119c: czym mo\u017ce by\u0107 \u00f3w up\u0142yw krwi? Najprawdopodobniej chodzi o krew z pochwy, czyli krwawienie z dr\u00f3g rodnych kobiety. Nasza bohaterka cierpia\u0142a wi\u0119c na nieznane nam schorzenie, kt\u00f3rego wynikiem by\u0142 nieustanny up\u0142yw krwi. Dzisiaj ginekolodzy mogliby poda\u0107 list\u0119 prawdopodobnych schorze\u0144, na kt\u00f3re mog\u0142aby cierpie\u0107. Jednak wtedy medycyna nie by\u0142a na tym samym poziomie. Warto tutaj zatrzyma\u0107 si\u0119 na chwil\u0119, aby szerzej zarysowa\u0107 kontekst \u00f3wczesnej kultury, kt\u00f3ry pomija ewangelista. Ot\u00f3\u017c w kulturze \u017cydowskiej kobiety podczas menstruacji, jak i po porodzie (kt\u00f3ry odbywa si\u0119 przy udziale krwi) by\u0142y ograniczone pewnymi religijnymi restrykcjami. Tak, jak w innych antycznych czy nowo\u017cytnych spo\u0142ecze\u0144stwach wynika\u0142y owe ograniczenia z powszechnych wierze\u0144, \u017ce krew zawiera w sobie \u017cycie (zob. Kp\u0142 17,10-14; Pwt 12,23). Istnia\u0142y r\u00f3wnie\u017c wierzenia, \u017ce przebywanie w pobli\u017cu kobiety, kt\u00f3ra mia\u0142a miesi\u0105czk\u0119 mo\u017ce sprowadzi\u0107 \u015bmier\u0107. Mniej drastyczne w konsekwencjach, jednak istotne dla naszej dzisiejszej opowie\u015bci, by\u0142y r\u00f3wnie\u017c przekonania, \u017ce obecno\u015b\u0107 krwawi\u0105cej kobiety mo\u017ce cofn\u0105\u0107\/ anulowa\u0107 charyzmatyczn\u0105 moc cudu, czy innych nadprzyrodzonych dzia\u0142a\u0144. Podobne obawy istnia\u0142y w poza \u017cydowskiej kulturze, nawet pomi\u0119dzy wykszta\u0142conymi elitami. W \u017cydowskich \u017ar\u00f3d\u0142ach mo\u017cemy znale\u017a\u0107 przekonania, \u017ce miesi\u0105czka by\u0142a spowodowana grzechem pramatki Ewy, a kobiety zostan\u0105 uwolnione z niej dopiero w nadchodz\u0105cym eschatonie. Zastan\u00f3wmy si\u0119 teraz: jak czuje si\u0119 kobieta, kt\u00f3ra rozumie miesi\u0105czk\u0119, jak kar\u0119, nieszcz\u0119\u015bcie, nieprzyzwoito\u015b\u0107? Jak rozumie sam\u0105 siebie, skoro co miesi\u0105c dotyka j\u0105 \u201ekara\u201d od samego Boga? Konsekwencj\u0105 tabu zwi\u0105zanego z miesi\u0105czkowaniem kobiet by\u0142o ustanowienie dla nich kategorii \u201enieczysto\u015bci religijnej\u201d (zob. Kp\u0142 15,19-31). Owe ustanowienia wy\u0142\u0105cza\u0142y kobiety z \u017cycia religijnego oraz spo\u0142ecznego, czy nawet rodzinnego. Siedem dni w miesi\u0105cu, dwana\u015bcie tygodni w roku&#8230; ile lat w ci\u0105gu \u017cycia? Alienacja religijno-spo\u0142eczna nie jest dobrym do\u015bwiadczeniem w budowaniu poczucia w\u0142asnej warto\u015bci. Nie da si\u0119 ukry\u0107, \u017ce pog\u0142\u0119bia poczucie winy i rozumienie siebie w kategoriach \u201egorszych\u201d. Bohaterka naszej historii cierpia\u0142a dwana\u015bcie lat na up\u0142yw krwi. Dwana\u015bcie lat izolacji spo\u0142ecznej i braku religijnej aktywno\u015bci. Warto doda\u0107, \u017ce kobieta w tamtych czasach pozyskiwa\u0142a lepsz\u0105 pozycj\u0119 spo\u0142eczn\u0105 jako matka. Znamy wypowied\u017a Racheli, \u017cony Jakuba: Spraw, abym mia\u0142a dzieci; bo inaczej przyjdzie mi umrze\u0107! (Rdz 30,1) Czy nasza bohaterka by\u0142a \u017con\u0105, czy mia\u0142a dzieci? Czy mog\u0142a mie\u0107 dzieci? Nie wiemy. Mo\u017cemy tylko przypuszcza\u0107, \u017ce jest to w\u0105tpliwe. Dowiadujemy si\u0119, \u017ce kobieta ta wiele wycierpia\u0142a do lekarzy, na kt\u00f3rych op\u0142acenie wyda\u0142a znaczn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 swojego maj\u0105tku. Stan jej zdrowia zamiast ulec polepszeniu, pogorszy\u0142 si\u0119. Nie dziwi taki obr\u00f3t spaw, gdy\u017c \u00f3wczesne praktyki uzdrowicielskie z takich przypad\u0142o\u015bci bardziej przypomina\u0142y magiczne rytua\u0142y ni\u017c rzeczywiste leczenie dolegliwo\u015bci. Ka\u017cdy chory cz\u0142owiek niesie ci\u0119\u017car w\u0142asnej choroby, zwi\u0105zane z ni\u0105 l\u0119ki i cierpienia. Tak wi\u0119c kobieta przez dwana\u015bcie lat do\u015bwiadcza\u0142a z\u0142udnych nadziei lekarzy, zapewnie\u0144 o poprawie i szeregu rozczarowa\u0144. Warto w tym momencie doda\u0107, \u017ce \u00f3wcze\u015bnie powszechne by\u0142y przekonania, \u017ce ludzie chorzy dost\u0119puj\u0105 swoich cierpie\u0144 w wyniku pope\u0142nionych z\u0142ych wyst\u0119pk\u00f3w, grzech\u00f3w. Najwyra\u017aniej mo\u017cemy dostrzec taki spos\u00f3b my\u015blenia u przyjaci\u00f3\u0142 Hioba, kt\u00f3rzy nieszcz\u0119\u015bcia przypisuj\u0105 grzesznikom, a dostatnie \u017cycie sprawiedliwym. R\u00f3wnie\u017c w NT spotykamy si\u0119 z takim rozumowaniem, kiedy uczniowie pytaj\u0105 Jezusa: Rabbi, kto zgrzeszy\u0142, \u017ce si\u0119 urodzi\u0142 niewidomym &#8211; on czy jego rodzice? (zob. J 9,2) W \u015bwietle narysowanego kontekstu widzimy, \u017ce nasza bohaterka jest osob\u0105 odrzucon\u0105 na wielu p\u0142aszczyznach: przez Boga w swoim mniemaniu (choroba, nieczysto\u015b\u0107 religijna), przez spo\u0142ecze\u0144stwo (temat tabu i towarzysz\u0105cy mu strach), przez lekarzy (poch\u0142on\u0119li maj\u0105tek). W tym dramatycznym cierpieniu fizycznym i psychicznym, kobieta s\u0142yszy o Jezusie i podejmuje decyzj\u0119 by zaryzykowa\u0107. Ryzykuje &#8211; wychodz\u0105c na ulic\u0119 po\u015br\u00f3d ludzi, \u017ce zostanie rozpoznana jako nieczysta, ryzykuje &#8211; wchodz\u0105c mi\u0119dzy cisn\u0105cy si\u0119 t\u0142um wok\u00f3\u0142 Jezusa, \u017ce dotknie kogo\u015b i \u201eprzeka\u017ce\u201d nieczysto\u015b\u0107, ryzykuje w ko\u0144cu &#8211; wyci\u0105gaj\u0105c d\u0142o\u0144 w stron\u0119 nauczyciela. Mo\u017cemy nawet odwa\u017cy\u0107 si\u0119 na stwierdzenie, \u017ce kobieta dokonuje swoistego \u201ezamachu\u201d na cudotw\u00f3rc\u0119. Owa desperacja jest wynikiem b\u00f3lu, cierpienia i nowej iskry nadziei na zmian\u0119, na uleczenie z choroby. Domy\u015bli\u0107 si\u0119 mo\u017cemy, \u017ce jej nadzieja i odwaga k\u0142\u00f3ci si\u0119 w sercu kobiety z l\u0119kiem, obawami przed reakcj\u0105 t\u0142umu i nauczyciela. Nie odwa\u017ca si\u0119 oficjalnie prosi\u0107 o uzdrowienie, jak czyni to chwil\u0119 wcze\u015bniej Jair \u2013 znany i powa\u017cany przyw\u00f3dca religijny. Przy nim, ona jest nikim. W g\u0142\u0119bi jej serca tli si\u0119 jednak iskra nadziei, \u017ce cho\u0107by dotkn\u0119\u0142a szat Jezusa, zostanie uzdrowiona. Nie wiemy, jak d\u0142ugo si\u0119 waha&#8230; Jednak w ko\u0144cu prze\u0142amuje w\u0142asne opory i wyci\u0105ga d\u0142o\u0144. I dzieje si\u0119 tak, jak sobie \u017cyczy\u0142a &#8211; zostaje uzdrowiona. \u00d3w dotyk wyci\u0105gni\u0119tej d\u0142oni jest mistycznym doznaniem, niezwyk\u0142ym spotkaniem, w kt\u00f3rym mimo napieraj\u0105cego t\u0142umu, uczestnicz\u0105 TYLKO dwie osoby: kobieta i Jezus. Jak przekazuje nam ewangelista \u2013 zar\u00f3wno kobieta, jak i Jezus do\u015bwiadczaj\u0105 zmiany: ona czuje moc uzdrowienia, Jezus \u2013 ze moc wysz\u0142a z niego. Mo\u017cna kr\u00f3tko stwierdzi\u0107, \u017ce kobieta dosta\u0142a, co chcia\u0142a. Zosta\u0142a uzdrowiona. Jednak Jezus nie chce jej tylko uzdrowi\u0107. Dokonuje czego\u015b, co przekracza jej oczekiwania i osobiste nadzieje. Nauczyciel sprawia, \u017ce kobieta dos\u0142ownie i symbolicznie: wychodzi z cienia t\u0142umu &#8211; jej historia cierpienia, odrzucenia i beznadziei zostaje wys\u0142uchana. Wi\u0119cej \u2013 jej upokorzenie zostaje zrozumiane i nie doznaje pot\u0119pienia, mimo religijnego prawa nieczysto\u015bci. Ale to jeszcze nie koniec. Jezus wobec ca\u0142ego t\u0142umu nazywa j\u0105 czule c\u00f3rk\u0105, b\u0142ogos\u0142awi i pochwala jej wiar\u0119. Sama za\u015b kobieta s\u0142yszy koj\u0105ce s\u0142owa obietnicy, \u017ce zostaje wyleczona ze swojej dolegliwo\u015bci. Jezus dokonuje prawdziwego cudu mi\u0142o\u015bci &#8211; cudu, kt\u00f3ry przemienia ca\u0142e \u017cycie. Nie tylko cia\u0142o kobiety zostaje uzdrowione. Kobieta do\u015bwiadcza akceptacji, czu\u0142o\u015bci, uwagi i docenienia. Jej cz\u0142owiecze\u0144stwo nabiera warto\u015bci, zostaje przywr\u00f3cona spo\u0142ecze\u0144stwu, kt\u00f3re z powodu tabu, strachu i niewiedzy j\u0105 wcze\u015bniej odrzuci\u0142o. {kazanie z dn. 15. marca 2008, parafia KEM_Gda\u0144sk}<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"ngg_post_thumbnail":0},"categories":[5],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.moniazuber.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/114"}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.moniazuber.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.moniazuber.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.moniazuber.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.moniazuber.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=114"}],"version-history":[{"count":5,"href":"http:\/\/www.moniazuber.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/114\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1271,"href":"http:\/\/www.moniazuber.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/114\/revisions\/1271"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.moniazuber.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=114"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.moniazuber.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=114"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.moniazuber.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=114"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}