-
internetowy break
Sporadycznie się tutaj pojawiam i nie ma nowych wpisów. Ciągle żyję i wciąż myślę, tylko nie wpisuję 😀 Pod koniec lata w moim życiu pojawił się mały mężczyzna, który bardzo absorbuje uwagę. Wolny czas (jeżeli takie zjawisko jest jeszcze udziałem mojego życia?) poświęcam Stasiowi i Zosi (odrobinę starszej siostrze Stasia). Taki mój wybór. Dzieciaki to najbardziej odpowiedzialne zadanie misyjne, na jakie się może człowiek zdecydować. Internet więc ograniczam do poczty i fejsbuka. Jak tylko dzieciaki troszkę podrosną wrzucę tutaj przynajmniej trochę tekstów, które powstały ostatnio. Poza tym lubię moja pracę/służbę więc duszpastersko 'trwam wspólnie’ z innymi, ale obecnie więcej w realu, niż necie. Pod koniec grudnia przeprowadziliśmy się z Wwy…